BAZYLIKA MNIEJSZA p.w. św. ELŻBIETY we WROCŁAWIU
 

GALERIE FOTOGRAFII

11.11.2014 - Bazylika św. Elżbiety we Wrocławiu: Zagrożeniem dla wolności jest zło, które wkrada się do serc, umysłów , struktur i instytucji społecznych ( abp Józef Kupny)

- Nie jesteśmy narodem tylko na dzień. Mamy przekazać w daleką przyszłość moce nagromadzone przez całe tysiąclecie - przypomniał metropolita wrocławski abp Józef Kupny w homilii na Święto Niepodległości, wygłoszonej w Bazylice Garnizonowej św. Elżbiety Węgierskiej we Wrocławiu. Metropolita wrocławski ( również żołnierz - kleryk) przywołał słowa bł. ks. Popiełuszki, który walczył ze złem bezbożnego komunizmu o prawdziwą wolność narodu - wolność opartą na chrześcijańskich wartościach. Biskup wrocławski ( były żołnierz kleryk z Brzegu w l. 1975-77) przypomniał, że niebagatelną rolę w pielęgnowaniu wartości narodowych wśród Polaków odegrał Kościół. Na Eucharystię do Kościoła Garnizonowego pw. św. Elżbiety przybyły tłumy, by modlić się za ojczyznę i jej pomyślność. Zabierając głos na początku Eucharystii proboszcz, ks. płk prał. Janusz Radzik podkreślił, że ta rocznica odzyskania przez Polskę Niepodległości jest szczególną okazją do otoczenia naszej Ojczyzny modlitwą. Wśród uczestników Mszy św. obecni byli m.in. przedstawiciele różnych formacji wojskowych na czele z dowódcą Garnizonu Wrocław i III Brygady Radiotechnicznej gen. bryg. Wojciechem Lewickim. Obecna była Kompania Honorowa 10. Pułku Dowodzenia, a oprawę muzyczną Eucharystii zapewniła Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Lądowych. W homilii abp Józef Kupny przypomniał, że po 123 latach niewoli nasza Ojczyzna stała się wtedy niepodległa, spełniły się marzenia wielu pokoleń Polaków żyjących pod panowaniem trzech państw zaborczych. Wskazał, że tamten dzień był tak radosny, ponieważ nasi przodkowie w latach niewoli nie przestali działać w służbie dla Ojczyzny, żyli nadzieją na wolność i niepodległość. Ksiądz Arcybiskup zwrócił przy tym uwagę na ogromny wkład Kościoła, dzięki któremu myśl o niepodległości żyła w Polakach. - Kościół pracował wśród wszystkich warstw i stanów. Dzięki tej pracy przez wszystkie lata niewoli myśl o niepodległości żyła w sercach Polaków. Dzisiaj czczeni przez nas jako święci: brat Albert Chmielowski, Honorat Koźmiński, Rafał Kalinowski, Marcelina Darowska, wielu innych duchownych i sióstr zakonnych. Oni wszyscy pracowali wtedy nad religijnym i moralnym odrodzeniem narodu - mówił. Metropolita wrocławski zaznaczył, że także polskie rodziny były Bogiem silne . - Były szańcem, o który rozbijały się wszelkie zapędy germanizacyjne i rusyfikacyjne - powiedział abp Kupny. Metropolita wrocławski podkreślił, że ojcowie niepodległości wiedzieli, iż nie wystarczy odzyskać wolność. Trzeba ją ochraniać i jej służyć. - Zagrożeniem dla wolności jest zło, które wkrada się do ludzkiego serca i umysłu, przenika do struktur społecznych - mówił. - Walka ze złem jest służbą Ojczyźnie, która może prawidłowo rozwijać się tylko na fundamencie wartości. Służba ta była zawsze istotnym elementem życia Kościoła. Być chrześcijaninem to znaczy służyć, bez oglądania się na pochwały i nagrodę , zauważył. - Z naszej historii wiem, że właśnie to zło doprowadziło do rozbiorów Polski. Dlatego walka ze złem jest służbą ojczyźnie, która może się prawidłowo rozwijać tylko na fundamencie wartości. Hierarcha zaznaczył, że dzisiaj miłość do ojczyzny nie wymaga już ofiary krwi, ale nie oznacza to, że nie wymaga wysiłku, służby.