BAZYLIKA MNIEJSZA p.w. św. ELŻBIETY we WROCŁAWIU
 

GALERIE FOTOGRAFII

Wrocław: Abp Józef Kupny poświęcił Kaplicę Lotników Polskich w Bazylice Garnizonowej św. Elżbiety Węgierskiej

Patronka polskich lotników, Matka Boża Loretańska zyskała nowe miejsce kultu we wrocławskiej Bazylice Garnizonowej pw. św. Elżbiety Węgierskiej . W przeddzień odpustu parafialnego, 16 listopada 2014 r., metropolita wrocławski abp Józef Kupny poświęcił nową kaplicę, gdzie środowisko lotników, ich rodzin i wszystkich, którzy zawdzięczają „tak wiele tak nielicznym” (Churchill o polskich lotnikach zasłużonych w Bitwie o Anglię) będą mogli polecać ich dusze wstawiennictwu Maryi. Proboszcz tej wrocławskiej wspólnoty, dziekan Sił Powietrznych i Prepozyt Kapituły Elżbietańskiej ks. płk prał. Janusz Radzik we współpracy ze środowiskiem lotników i ludzi dobrej woli zbudowali dzieło na chwałę Bożą i ku pożytkowi wiernych. Na odpustową Eucharystię do Elżbietańskiej Bazyliki przybyła także delegacja Zgromadzenia Sióstr Loretanek na czele z Przełożoną Generalną s. Stefanią Korbuszewską. Wśród zaproszonych gości obecni byli m.in. : Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. broni pilot Lech Majewski, pierwszy polski kosmonauta gen. Mirosław Hermaszewski (przed laty był najpierw dowódcą eskadry, a potem pułku lotnictwa myśliwskiego we Wrocławiu),dowódca Garnizonu Wrocław i III Brygady Radiotechnicznej gen. bryg. Wojciech Lewicki, przedstawiciele władz wojewódzkich i miejskich z wicewojewodą Ewą Mańkowską i prezydentem miasta Rafałem Dutkiewiczem, reprezentanci organizacji, stowarzyszeń lotniczych i współpracujących z bazyliką garnizonową. Mszę św. koncelebrowali kapelani lotnictwa, Służby Celnej, a w stallach zasiedli również kanonicy Kapituły Elżbietańskiej na czele z jej dziekanem ks. płk. prał. Zbigniewem Kłuskiem i sekretarzem ks. płk. prał. Sławomirem Pałką. Kaplica Lotników Polskich- mówił gospodarz świątyni ks. płk. prał. Janusz Radzik, będzie wyrazem hołdu polskim lotnikom, szczególnie tym dolnośląskim, którzy byli i są symbolem męstwa i odwagi, a poprzez swoje poświęcenie, pasje zawodowe oddawali się i oddają się lotniczej sprawie. Nawiązując w homilii do dziejów polskich skrzydeł, abp Józef Kupny wskazał, polskie lotnictwo rodziło się w okresie zmagań i walk o ukształtowanie i stabilizację granic odrodzonej Ojczyzny. W tym czasie szczególnym sprawdzianem wartości bojowej lotnictwa była wojna polsko-bolszewicka, potem, od lat trzydziestych ubiegłego stulecia, zaczęto wyposażać lotnictwo w samoloty rodzimej konstrukcji i produkcji. W tym okresie Polska zanotowała wspaniałe osiągnięcia sportowe ; przelot na trasie Warszawa- Tokio- Warszawa, lot przez Atlantyk, bohaterskie wyczyny polskich lotników Żwirki i Wigury. Kaznodzieja przypomniał, że nasi lotnicy zapisali wspaniałą kartę w czasie II wojny światowej; najpierw w kraju, a po zakończeniu tej nierównej walki ok. 11 tys. lotników dostało się przez Rumunię i Węgry na Zachód. Wielu Polaków walczyło w brytyjskich dywizjonach lotniczych. Polskie siły powietrzne systematycznie się rozwijały, liczyły 15 dywizjonów. - Kaplica Lotników Polskich winna przypominać nam wszystkim o dorobku lotników wojskowych i cywilnych w kształtowaniu dziedzictwa cywilizacyjnego Wrocławia, Dolnego Śląska, szczególnie w ostatnim stuleciu. Niech będzie też wyrazem szacunku dla tych wszystkich, którzy lata pracy, całe swoje serce oddali, po to, aby spełniać marzenia o locie ponad chmurami stwierdził metropolita wrocławski. Nawiązując do patronki tej bazyliki św. Elżbiety Węgierskiej kaznodzieja wskazał, że nie marzyła pewnie o żadnym locie, bo żyła w XIII wieku, w okresie średniowiecza. Jednak z całą pewnością patrzyła w niebo szukając tam pomocy w realizacji dzieł opieki nad chorymi i ubogimi. Zbudowała dla nich trzy szpitale. Jej wrażliwość na ludzką biedę była tak wielka, że dla wielu pozostawała Ona wzorem życia chrześcijańskiego i miłości Boga. Św. Elżbieta pokazuje, że w otaczającej nas rzeczywistości, świecie, bez względu na to, co się w nim dzieje, nie można tracić z oczu Jezusa i Jego zbawczej nauki. - Dziękując Bogu za opiekę nad lotnikami i wszystkimi podróżującymi samolotami prośmy dzisiaj Pana Boga : Panie, Ty pozwoliłeś człowiekowi wykonywać dzieła wielkie i wspaniałe, wysłuchaj nasze prośby, które Tobie przez wstawiennictwo Matki Bożej Loretańskiej przedkładamy. Niech lotnicy, cała służba pomocnicza z Twoim Błogosławieństwem roztropnie i mądrze wypełniają swoje obowiązki, tak by wszyscy, którzy pełnią służbę w lotnictwie i odbywają podróże samolotami szczęśliwie docierali do celu swojego przeznaczenia - zakończył modlitwą abp Józef Kupny. Otwarcia Kaplicy Lotników Polskich dokonali: gen. broni pil. Lech Majewski, dowódca generalny Rodzajów Sił Zbrojnych oraz Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia. Poświęcił ją abp. Józef Kupny. Istniejący w tym miejscu wcześniej wiatrołap został w tym roku zaadoptowany na „Domek Loretański” z rzeźbą Matki Bożej Loretańskiej, patronki lotników. Również - jak to podkreślano w czasie uroczystości - genialnie zaprojektowany i wykonany przez pracownię znanej dolnośląskiej twórczyni Anny Lamparskiej witraż podkreśla związek kaplicy z lotnikami. Na tle zachodzącego słońca widać czerwono-biały znak Sił Powietrznych RP oraz samoloty przecinające niebo. Bardzo wyraźnie ten witraż wskazuje na związki przeszłości z teraźniejszością. Znalazły się na nim bowiem dwa historyczne samoloty RWD-6 oddające hołd pilotom Franciszkowi Żwirce i Stanisławowi Wigurze oraz współczesne samoloty F-16. W centralnej części zwieńczenia okna nad lotami czuwa Duch Święty pod postacią Gołąbka. Witraż wykonano w nowatorskiej technice fusingu. Dziękując Księdzu Arcybiskupowi za dokonanie aktu poświęcenia Kaplicy, przewodniczący komitetu zajmującego się powstaniem tego dzieła emerytowany gen. bryg. Zbigniew Janoś podkreślił, że wypowiedziane w homilii słowa o lotnictwie były tak piękne, że trudno było powstrzymać wzruszenie. W sposób szczególny podziękował tym wszystkim, dzięki którym to przedsięwzięcie zostało zrealizowane : prezydentowi Rafałowi Dutkiewiczowi, Urzędowi Miejskiemu, Dowództwu Generalnemu Rodzajów Sił Zbrojnych, Instytutowi Technicznemu Wojsk Lotniczych, firmom :„ Adam Bisek „,"TIM”, „ Dexpol”, spółce „ Rafin”, Krajowemu Rejestrowi Długów, Wrocławskiemu Portowi Lotniczemu, Aeroklubowi Wrocławskiemu, Wojskowemu Stowarzyszeniu Społeczno-Kulturalnemu „Swat”, Hurtowni Kamienia Budowlanego w Piławie, Związkowi Polskich Spadochroniarzy, Kołu Związku Żołnierzy Wojska Polskiego nr. 1 im. III Korpusu Obrony Powietrznej, Towarzystwu Lotniczemu w Świebodzicach oraz wykonawczyni witraża - Annie Lamparskiej. Kierując słowa wdzięczności do ks. płk. prał. Janusza Radzika, gen. Janoś stwierdził, iż „ ta współpraca była tak zgodna, że zwyczajna znajomość przekształciła się w przepiękną przyjaźń”. Z kolei gen. broni pil. Lech Majewski podkreślił w swoim wystąpieniu, że teraz kiedy opanowujemy najbardziej nowoczesne samoloty, budujemy nowy system kierowania i dowodzenia, wszystkie rodzaje Sił Zbrojnych tworzą jedność. Mając na uwadze trudną sytuację w Europie Wschodniej, polscy lotnicy pokazują na ziemi i w powietrzu to , co najbardziej i najlepiej potrafią. W imieniu Biskupa Polowego Wojska Polskiego Józefa Guzdka, metropolita wrocławski wręczył gen. Zbigniewowi Janosiowi medal "Milito pro Christo", najwyższe odznaczenie przyznawane przez biskupów polowych. Ordynariusz wojskowy uhonorował generała za jego wieloletnią pomoc i zasługi dla wrocławskiej bazyliki garnizonowej. W czasie uroczystości ks. płk. Januszowi Radzikowi dziękowano nie tylko za kolejną piękną kaplicę. W imieniu wszystkich parafian i sympatyków śródmiejskiej Bazyliki Garnizonowej ks. Januszowi przedstawiciele Rady Parafialnej oraz Oddziału Dolnośląskiego Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”, którego jest On asystentem kościelnym na terenie Archidiecezji Wrocławskiej, składali najlepsze życzenia imieninowe. *** Patronkę wrocławskiej Bazyliki Garnizonowej, franciszkańską świętą Elżbietę Węgierską Kościół wspomina 17 listopada. Jest ona Patronką dzieł miłosierdzia oraz bractw, stowarzyszeń i wielu zgromadzeń zakonnych. Patronuje także Turyngii i Hesji oraz Węgrom, Zakonowi elżbietanek, Caritas, Trzeciemu Zakonowi św. Franciszka, a także wdowom, chorym, cierpiącym, niewinnie prześladowanym, żebrakom oraz piekarzom. Pochodząca z dwóch królewskich rodów Elżbieta prowadziła zawsze ascetyczny tryb życia pod kierunkiem franciszkanina Rüdigera, a następnie Konrada z Marburga. Rozwijając działalność charytatywną założyła szpital w pobliżu zamku Wartburg, a w późniejszym okresie również w Marburgu (szpital św. Franciszka z Asyżu). Konrad z Marburga pisał do papieża Grzegorza IX o swojej penitentce, że dwa razy dziennie, rano i wieczorem, osobiście odwiedzała swoich chorych, troszcząc się szczególnie o najbardziej odrażających, poprawiała im posłanie i karmiła. Życie wewnętrzne Elżbiety było pełną realizacją ewangelicznej miłości Boga i człowieka. Wytrwałość czerpała we Mszy św., na modlitwie była niezmiernie skupiona. Wiele pracowała nad cnotą pokory, zwalczając odruchy dumy, stosowała ostrą ascezę pokuty. Jako młoda wdowa z trójką dzieci podjęłą ślub wyrzeczenia się świata i przyjęła jako tercjarka habit franciszkański. W Marburgu Elżbieta ufundowała szpital, który dedykowała św. Franciszkowi, a resztę majątku rozdała ubogim. Ostatnie lata spędziła w skrajnym wyrzeczeniu i ubóstwie. Szaro odziana i bosa nie różniła się od biedaków, którym posługiwała. Zamieszkała w szpitalu ,modląc się i umartwiając ofiarnie posługiwała chorym i biednym. Elżbieta zmarła w nocy z 16 na 17 listopada 1231 r., mając zaledwie 24 lata. Odbudowany po dwóch pożarach Kościół Garnizonowy św. Elżbiety Węgierskiej we Wrocławiu poświęcił 31 maja 1997 r. Papież Jan Paweł II. Marek Zygmunt/jes